Klasa: Warlock
Alt: Sheval
Rasa: Human
Dołączył: 07 Gru 2010 Posty: 277 Otrzymał 7 piw(a)
Wysłany: 2011-10-11, 20:56 Król Darq, pijany Wiesiek, podniecający Belu i Wielka Wojna.
Stary dzwon zabrzmiał w dawno zapomniajej wieży królestwa krasnoludów. Nadeszła wojna. Hordy orków przekroczyły północne pasmo gór i zmierzją wprost na Ironforge. Strach zniszczenia ogarnąl wszystkich mieszkańców Stolicy Śniegu. Dnia piątego po pełni księżyca puste głosy bębnów obudziły krasnoludzkich strażników. Większość mędrców przypisywała krysys królestwa nieudelnemu obcokrajowcowi, który przez kilka ostatnich wiosen władał ich brodami.
Był to król Darq. Mówiono, że ma on tak wielki mózg jak jego zużyty miecz bojowy. Istotnym szczegółem było, że Darq ZAWSZE miał tylko topór... Oczywiście po długich przemyśleniach i taktych bojowych król Darq postanowił zastosować swój ulubiony manewr by obronić Ironforge, pod ambitnym kryponimem "Szarżujem ich na chama". Wyglądało to dakładnie tak jak się nazywało. Król zabił 234 wojowników podczas bojowego szału-warto dodać, że w tym 150 swoich. Mimo bohaterskiej walki o przepiękne krasnoludzkie dziewice kryjące się w podziemiach Ironfoge armia Wielkiego Darq'a chyliła się ku upadkowi. Jego majestatyczny rumak bojowy też nie był zbyt zachwycony. Wołali nań "Dziki rzeźnik krwawej głupoty", Darq wolał imię azor. Azor był pięknym wieszchowcem, podobnie jak jego rodzina lubił tażać się w błocie i spouchwalać z innymi świniakami. Oczywiście nasz bohater tłumaczył swą nieuniknioną porażkę zbyt długą brodą, która ograniczyła jego pole widzenia i udaremniła mu zwycięstwo, jednak wszyscy wiemy, że mistrz nie był w formie bo pokłócił się z przepiękna niebieską kobietą o wyjątkowym imieniu (było to jedno z nieliczych, które potrafił wymówć) - Nana. Nana była śliczna. Zawsze podczas erotycznych wybryków używała z Darq'iem topora w celach wiadomych. Legendy głoszą, że trzon topora wzbudzał większe podniecenie króla od samej kobiety, ale to tylko pomówienia, wiadomo, że Darq wolał ostrze od trzona. Królewska para miała oczywiście swojego giermka, który osprzątał przy okazji azora. Giermek nazywał się Vikto, doskonale dogadywał się z azorem, byli wręcz jak bracia o niezliczonej ilości tematów do chrumkania. Oczywiście wiele ich też dzieliło-Azor wolał ciepłe błotko do tarzania. Wracając do wojny. Wynik bitwy niespodziewanie się obrócił, przez zgraję tworzyszy byłego adoratora Nany i alkholowego przyjaciecla Darqa, który wpadł z kumplami odwiedzić druha akurat podczas bitwy. Wołali na niego Wiesiek. Wiesiek Uther i jego chołota...Niektórzy nie wiadomo czemu nazywali Wieśka lordem, a jego chołotę Gwardia. Niech zatem będzie... Przybyli Lord Uther i jego Gwardia.
Jak się komuś podobało to będę kontynuował tą opowieść. Kto chce wystąpic ?
(Oczywiście nie miałem na celu nikogo urazić w tym tekście)
_________________ I once had a girl, or should I said, she once had me.
Klasa: Warlock
Alt: Sheval
Rasa: Human
Dołączył: 07 Gru 2010 Posty: 277 Otrzymał 7 piw(a)
Wysłany: 2011-10-12, 14:16
część druga pt.Pokemony, Kłapouchy i tajemniczy Wor.
Orkowie dostali po dupsku. Właściwie to widząc Uthera z jego szajką sami poucikali. Gwardia bowiem nie prezentowała się pięknie, nawet jak na standardy kobiet orków. Powiem krótko: Daleko jej było do standardowych norm unijnych dotyczących piękna wyglądu zewnętrznego, a należy pamiętać że w unii są Niemcy... Oczywiście z okazji zwycięsta król Darq zarządził ucztę. Po 5 godzinach "ucztowania" piękna Nana zaczęła widzieć dziwne rzeczy. Naprawdę dziwne. Każdy myślący mieszkaniec Ironforge nie wierzy w trolle, duchy, potwory z bagien(chociaż Darq podobno trzyma jednego w klozecie) no i oczywiście nikt nie wierzy w pokemony. A co dopiero w żółte pokemony o niewyobrażalnie skoplikowanych nazwach dla Darq'a. Tym dziwniejsze jest to, że te pokemony myślą iż są niebiskimi magami-za dużo tibii-pomyślał nasz król. Jak wytrzeźwiał to okazało się, ze nie ma tych pokemonów. Jest tylko jeden pokemon o kolejnym głupkowatym imieniu. Kto normalny nazwałyby się Alleora ? Darq specjalnie zapisać sobie to imie w widocznym dla siebie miejscu tzn. na czole. Potem nabawił się od tego niezłego zeza... Ach tylko moja ukochana ma zwykłe imię-pomyślał nasz Romeo. Pokemony nie były jedynymi dziwnymi zwierzakami. Wkońcu nie wiadomo kogo Uther pozał na tym za***nym facebooku. Każdy krasnolud wie, że łowcami są albo jego włochaci bracia kurduple noszący mało podniecające strzelby, albo nocne Kłapouchy z wygiętymi łukami wzbudzającymi dziwne myśli Darq'a. Pojawił się jakiś taki inny, niebiski łowca, o imieniu bardzo podobającym się Nanie, niewiadomo oczywiście dlaczego. Nazywał się on Wor. Głupie gnomy dodawały Worowi przed tym imię "Kalem". Gnomy to głupie zwirzątka-pomyślał Darq-nie dosyć, że są małe to jeszcze uważają się za mądrzejszych ode mnie i wymyślają swoim władcą skomplikowane nazwy typu Guc... Hehehe "Mały Guc"... Darq zaczął się smiać, ze swego żartu reszta uczestników biesiady zbliżyła szybko swoje dłonie do czoła. Tylko jego przyjaciel Wor leżał pod stołem i śmiał się cały czas krzycząc głosno "Darq, jak ty coś powiesz to boki zrywać". Nana zrobiła się zazdrosna tymbardziej, że Wor posiadał dłuższy topór od niej. Rasistowski król zachęcony śmiechem przyjaciela zdobył się na kolejny żart: "Co to jest. Duże, różnokształtne i nienawidzi gnomów" "AZEROTH-zaśmiał się król". Alleora poczyła się urażona rasismem Darqa, bo pochodziła z Outlandu. Po imprezie Darq zarządził wielką wycieczkę do Wetlands na grzyby...Poczas tej wyprawy pojawił się wątek pokemonosekualności Nany, ale to już dłuższa historia.
_________________ I once had a girl, or should I said, she once had me.
Klasa: Warrior
Alt: Sporo ich
Rasa: Draenei
Wiek: 22 Dołączył: 16 Lut 2010 Posty: 883 Otrzymał 13 piw(a) Skąd: Słupsk
Wysłany: 2011-10-12, 15:34
Ja zazdorsny o Kalema? No co ty będę sie realizował z pokemonami i wszyscy skoncza na homoseksulanej orgii po spożyciu halucynków ze wschodniej czesci Wetlands.
_________________ Oh damn, the war is coming
Oh damn, you feel you want it
Oh damn, just bring it on today
You can't live without the fire
It's the heat that makes you strong
'Cause you're born to live and fight it all away
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum