| Portal |  Galeria |  FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Kalendarz |  Galeria |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | DKP |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Modern Warcraft
Autor Wiadomość
Jelonek 


Klasa: Hunter
Alt: Jelon, Blasto
Rasa: Dwarf
Wiek: 23
Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 278
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-09-30, 13:56   Modern Warcraft

‘It’s a good day to die’
Day 1, 06:15
Sgt. Rafał ‘Jelon’ Jelonek
Bronx, New York City

Nad miastem skąpanym w porannym słońcu, jak zwykle powoli pojawiał się smog. Charakterystyczny element wystroju miasta zaczął zalewać ulice. ‘Pieprzone arabusy znow zaczynaja dzień od rypania biednych turystów na kase za taryfe’ mruknął do siebie łysy krasnolud stojąc w oknie. Wyrzucił za okno niedopałek czerwonego Lucky Strike i poszedł do łazienki. Szybki prysznic, dokładne wyczesanie brody, mycie zębów, głowa ogolona. Od tego zawsze zaczyna swój dzień. Szybkim krokiem spoglądając na zegarek udał się do kuchni, w lodówce jak zwykle pusto. ‘Opierdole coś na mieście’ pomyślał ubierając sportowe buty. Generalnie nie różnił się wyglądem od krasnoludów zamieszkujących okolice Bronksu. Dobrze zbudowany, noszący raczej ‘zbyt duze’ spodnie, bluze z kapturem i czapeczke z logiem Knicksów na głowie. Przyczepił do pasa kabure z M9 i odznakę na której widniało New York City Police Department. Schodząc na dół odpalił kolejną fajke ‘pi***olony nałóg’ – pomyślał. Otworzył kluczykiem niezwykle zadbanego Dodge Chargera R/T z 1969 roku.

Jadąc przez zatłoczone miasto w tle leciał jeden z jego ulubionych kawałków Gangstarra, Full Clip


Po drodze zahaczył o Starbucksa, i Subwaya, trzy kubki kawy i kanapka. W drodze do pracy zdrzył wypic jeden z nich. Whodząc na posterunek przywitał się z portierem, wykrywacz metali jak zwykle piszczał, nikt nie zwrócił na to szczególnej uwagi. Zegarek wskazywał 07:15 kiedy stanął przed drzwiami z napisem

Sgt. Rafał Jelonek
Sgt. Jakub Dangens


W środku czekał na niego rudy krasnolud ubrany w kamizelke taktyczna,
- ku*** człowieku ile można czekać – poiedział Dangens
- W Starbucksie kawe ci kupowałem a ty jeszcze marudzisz, przecież nie będziemy pic tych szczochów z automatu na dole.
- Robimy nalot na gościa dawaj z życiem, dostaliśmy cynk, że facet ma mała fabrykę meta afetaminy w kuchni.
‘I ch** z kanapką’ pomyślał Jelon schodząc do zbrojowni. Pobrał służbowego SPASa 12.




Na miejscu czekali na nich kumple z którymi często jeździli na tego typu akcje, elegancki dreanei ubrany w garnitur z dobrego mteriału i opancerzony krasnolud o jasnej blond brodzie z opartym na ramieniu młotem.
- Jesteście w końcu - odezwał się Bloodmage.
- To tam – powiedział Złotobrody – wskazując obskurną kamienicę około dwustu metrów od miejsca w którym stali – drugie piętro, mieszkanie numer dziewiętnaście. Stojąc pod apartamentem Blood zapukał do drzwi krzycząc.
- Policja! Otwierać! Mamy nakaz!
- Pojebawszy? – zapytał Złoty robiąc użytek z młota i rozwalając drzwi w drobny mak.
Jelon z Dangnsem weszli do pomieszczenia mierząc ze strzelb, za sobą usłyszeli huk, Bloodmage leżał na ziemi ogłuszony.
- ku*** rogue – mruknął Dangens, po czym poczuł ostrze wbijające mu się w plecy. W ostatnim momenie Złotobrody rzucił na niego tarczę ohronną, Jelonek odwracając się sprzedał mu łokcia w twarz, Złoty poprawił młotem po nogach. Po chwili napastnik leżał na ziemi z shotgunem w ustach.
- Teraz już nie jesteś taki cwany co? – powiedział Złotobrody wzywając wsparcie i karetkę po rannego Dangensa. Dangensowi na szczęście nie stało się nic poważnego, Bloodmage po chwili się obudził i cala czwórka przystąpiła do przeszukania mieszkania. Znaleźli dziwne pomieszczenie i nie było to laboratorium chemika. Po runach namazanych na ścianach całego pokoju można było wywnioskować, ze jest to laboratorium warlocka.
- Trzeba wezwać magicznych – zarządził Dangens
Po piętnastu minutach zjawił się oddział do walki z nielegalną magią i przejął dochodzenie. Okazało się że to nie pierwszy tego typu przypadek i jak to powiedzieli specjaliści ‘szykuje się coś grubego’. Dywagacje przerwał im ryk syren. Całe miasto opanował dźwięk którego bali się wszyscy. Na niebie pojawił się smok a ludzie w popłochu uciekali do schronów. Ostatnie co udało się zobaczyć Jelonowi przed zamknięciem włazu o startujące F16 z pobliskiej bazy wojskowej.
_________________
Jelenie Atakują!!

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
Avensus 


Klasa: Hunter
Alt: Issaya
Rasa: Dwarf
Wiek: 20
Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 491
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2011-09-30, 14:30   

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
KalemVor 


Klasa: Hunter
Alt: Sygnet (Warrior)
Rasa: Draenei
Wiek: 23
Dołączył: 07 Paź 2010
Posty: 85
Wysłany: 2011-09-30, 15:11   

Fajne
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Sika 

Klasa: Paladin
Alt: Huntez
Rasa: Human
Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 1835
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: przysypia w poznaniu
Wysłany: 2011-09-30, 15:23   

oj jelon... no i co dalej?! no zdazylem wyjsc do miasta a tu wciaz nie am nastepnego odcinka
_________________
Nie siadaj głodny do komputera! Twojej postaci tez daj zjeść; eliksirki, scrolle, olejki i jedzonko uczynia ja szczęśliwa.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Goliacz 


Klasa: Shaman
Alt: Mag
Rasa: Draenei
Wiek: 21
Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 74
Wysłany: 2011-09-30, 16:16   

nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
przecież powszechnie wiadomo że Krasnoludy nie myją zębów!!

FAKE!
_________________
Panta rhei...


Aed Gynvael...

"Belu to taki nieokrzesany Ogr, nie zmienisz tego"
xD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Sika 

Klasa: Paladin
Alt: Huntez
Rasa: Human
Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 1835
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: przysypia w poznaniu
Wysłany: 2011-09-30, 16:38   

myja. a pasty o smaku kociego futerka i psiej kupy to dla kogo?

ja czekam az wpadna chlopaki do elfiego baru. wszystkie elfy to wszak...
_________________
Nie siadaj głodny do komputera! Twojej postaci tez daj zjeść; eliksirki, scrolle, olejki i jedzonko uczynia ja szczęśliwa.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Metzger 


Klasa: Druid
Alt: Sokoni (shaman)
Rasa: Night Elf
Wiek: 21
Dołączyła: 24 Cze 2009
Posty: 430
Otrzymał 10 piw(a)
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-09-30, 20:11   

Co tak mało i kiedy next? xd
(ale piwo poleciało!)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Hugg/Kaas 


Klasa: Druid
Alt: Kaas
Rasa: Night Elf
Wiek: 24
Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 120
Skąd: Koshaolin
Wysłany: 2011-10-01, 10:47   

Mam nadzieje ze w jego odtwarzaczu znajdzie sie takze
http://www.youtube.com/watch?v=HosfGh9UvAA
:mrgreen:
_________________
enjoy the silence ...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Goliacz 


Klasa: Shaman
Alt: Mag
Rasa: Draenei
Wiek: 21
Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 74
Wysłany: 2011-10-01, 11:18   

Sika napisał/a:myja. a pasty o smaku kociego futerka i psiej kupy to dla kogo?


Sika nie myl pasty na chlebek z pastą do zębów... wiem że krasnale ciutke obleśne są ale już nie przesadzaj :)
_________________
Panta rhei...


Aed Gynvael...

"Belu to taki nieokrzesany Ogr, nie zmienisz tego"
xD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 15