‘It’s a good day to die’
Day 1, 06:15
Sgt. Rafał ‘Jelon’ Jelonek
Bronx, New York City
Nad miastem skąpanym w porannym słońcu, jak zwykle powoli pojawiał się smog. Charakterystyczny element wystroju miasta zaczął zalewać ulice. ‘Pieprzone arabusy znow zaczynaja dzień od rypania biednych turystów na kase za taryfe’ mruknął do siebie łysy krasnolud stojąc w oknie. Wyrzucił za okno niedopałek czerwonego Lucky Strike i poszedł do łazienki. Szybki prysznic, dokładne wyczesanie brody, mycie zębów, głowa ogolona. Od tego zawsze zaczyna swój dzień. Szybkim krokiem spoglądając na zegarek udał się do kuchni, w lodówce jak zwykle pusto. ‘Opierdole coś na mieście’ pomyślał ubierając sportowe buty. Generalnie nie różnił się wyglądem od krasnoludów zamieszkujących okolice Bronksu. Dobrze zbudowany, noszący raczej ‘zbyt duze’ spodnie, bluze z kapturem i czapeczke z logiem Knicksów na głowie. Przyczepił do pasa kabure z M9 i odznakę na której widniało New York City Police Department. Schodząc na dół odpalił kolejną fajke ‘pi***olony nałóg’ – pomyślał. Otworzył kluczykiem niezwykle zadbanego Dodge Chargera R/T z 1969 roku.
Jadąc przez zatłoczone miasto w tle leciał jeden z jego ulubionych kawałków Gangstarra, Full Clip
Po drodze zahaczył o Starbucksa, i Subwaya, trzy kubki kawy i kanapka. W drodze do pracy zdrzył wypic jeden z nich. Whodząc na posterunek przywitał się z portierem, wykrywacz metali jak zwykle piszczał, nikt nie zwrócił na to szczególnej uwagi. Zegarek wskazywał 07:15 kiedy stanął przed drzwiami z napisem
Sgt. Rafał Jelonek
Sgt. Jakub Dangens
W środku czekał na niego rudy krasnolud ubrany w kamizelke taktyczna,
- ku*** człowieku ile można czekać – poiedział Dangens
- W Starbucksie kawe ci kupowałem a ty jeszcze marudzisz, przecież nie będziemy pic tych szczochów z automatu na dole.
- Robimy nalot na gościa dawaj z życiem, dostaliśmy cynk, że facet ma mała fabrykę meta afetaminy w kuchni.
‘I ch** z kanapką’ pomyślał Jelon schodząc do zbrojowni. Pobrał służbowego SPASa 12.
Na miejscu czekali na nich kumple z którymi często jeździli na tego typu akcje, elegancki dreanei ubrany w garnitur z dobrego mteriału i opancerzony krasnolud o jasnej blond brodzie z opartym na ramieniu młotem.
- Jesteście w końcu - odezwał się Bloodmage.
- To tam – powiedział Złotobrody – wskazując obskurną kamienicę około dwustu metrów od miejsca w którym stali – drugie piętro, mieszkanie numer dziewiętnaście. Stojąc pod apartamentem Blood zapukał do drzwi krzycząc.
- Policja! Otwierać! Mamy nakaz!
- Pojebawszy? – zapytał Złoty robiąc użytek z młota i rozwalając drzwi w drobny mak.
Jelon z Dangnsem weszli do pomieszczenia mierząc ze strzelb, za sobą usłyszeli huk, Bloodmage leżał na ziemi ogłuszony.
- ku*** rogue – mruknął Dangens, po czym poczuł ostrze wbijające mu się w plecy. W ostatnim momenie Złotobrody rzucił na niego tarczę ohronną, Jelonek odwracając się sprzedał mu łokcia w twarz, Złoty poprawił młotem po nogach. Po chwili napastnik leżał na ziemi z shotgunem w ustach.
- Teraz już nie jesteś taki cwany co? – powiedział Złotobrody wzywając wsparcie i karetkę po rannego Dangensa. Dangensowi na szczęście nie stało się nic poważnego, Bloodmage po chwili się obudził i cala czwórka przystąpiła do przeszukania mieszkania. Znaleźli dziwne pomieszczenie i nie było to laboratorium chemika. Po runach namazanych na ścianach całego pokoju można było wywnioskować, ze jest to laboratorium warlocka.
- Trzeba wezwać magicznych – zarządził Dangens
Po piętnastu minutach zjawił się oddział do walki z nielegalną magią i przejął dochodzenie. Okazało się że to nie pierwszy tego typu przypadek i jak to powiedzieli specjaliści ‘szykuje się coś grubego’. Dywagacje przerwał im ryk syren. Całe miasto opanował dźwięk którego bali się wszyscy. Na niebie pojawił się smok a ludzie w popłochu uciekali do schronów. Ostatnie co udało się zobaczyć Jelonowi przed zamknięciem włazu o startujące F16 z pobliskiej bazy wojskowej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum