| Portal |  Galeria |  FAQ |  Szukaj |  Użytkownicy |  Grupy |  Kalendarz |  Galeria |  Download | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | DKP |
  Użytkownik: Hasło:

Poprzedni temat «» Następny temat
Opowieść o Throgu.
Autor Wiadomość
Throg 


Klasa: Warrior
Alt: Hoock
Rasa: Dwarf
Dołączył: 16 Paź 2008
Posty: 380
Wysłany: 2009-03-30, 18:57   Opowieść o Throgu.

- Coś podać, panie ? - spytał niewolnik, ubrany w zwiewne szmaty.
- rghrgrgrgrghrg... bleee... Gdzie... eee... ja jestem ? - zapytał podpity Throg.
- W Old Town, dostojny panie.
- Gdzie dokładniej ?
- Stormwind. - odpowiedział niewolnik, po czym dobiegł do budzącego się, następnego klienta.
Throg popatrzywszy na chudego niewolnika, zaczął powoli wstawać, uważnie się służącemu przyglądać. W końcu wstał i zaczął powolutku wychodzić z karczmy. Dobiegł go głos - "Proszę pana, nie zapłacił pan !" - "Kurcze" - pomyślał Throg - "trzeba zwiewać".
Jako iż Throg miał kaca i nie był zawodowym biegaczem, został złapany przez młodego kelnera.
- Proszę pana - powiedział służący - jeśli pan nie ma pieniędzy by zapłacić, to zapraszam do szefa kuchni, on na pewno coś dla pana znajdzie.
- Zlituj się nad biednym krasnoludem, chłopcze !- błagał Throg - Nie mam żadnej już złotej monety ! Zrobię wszystko o co prosisz, byle nie zmywanie i mycie podłogi !
- Hmm... Widzę że jest pan zaprawiony w bojach - niewolnik powiedziawszy to, spojrzał z uznaniem na blizny krasnala - Jeśli pan opowie mi swoją historie oraz na jakich był pan bitwach, przymrużę oko na pański rachunek...
- Dobra młody człeku... ale mam jedną prośbę - krasnal zrobił groźną minę - nie nazywaj mnie "panem". To słowo źle mi się kojarzy, Throg jestem.
- Dobrze pa... to znaczy Throgu - powiedziawszy to, niewolnik zasiadł do stołu. Po chwili i krasnal usiadł.
- Dobra - rzekł Throg - Jestem bratem króla Magniego Bronzebearda, naprawdę nazywam się Muradin. Przeżyłem spotkanie z Królem Liczem i kryję się w tym mieście, by nikt nie znał prawdy o mnie. - Krasnal zaczerpnął powietrza - To na mnie już pora !
- Nie tak prędko - powiedział kelner - chcę znać prawdziwą historię.
Krasnal przeszył go wzrokiem. "Innej bajki nie wymyślę..." - pomyślał.
- Ehh... Doobrze, już dobrze. Urodziłem się w mieście Aerie Peak, wywodzę się z rodu Wildhammer.
Ojciec zmarł z pijactwa. Nigdy nie był wspaniałym wojownikiem. Jedyne co potrafił to długo utrzymać się na nogach po wypiciu sporych ilości trunków. Matka po śmierci ojca oszalała i wyrzuciła z domu. Jako wygnaniec musiałem podróżować. Byłem wtedy bardzo młody, 100 lat nie ukończyłem. Wyruszyłem do Loch Modan, gdzie spędziłem dość długi okres w moim życiu. Głównie łowiłem ryby w pobliskim wielkim jeziorze. Musiałem jednak uciekać z miasta... Te ciągłe ataki dzikich zwierząt mogły doprowadzić do szału. Udałem się dalej do stolicy Ironforge. Piękne miasto... Pół życia spędziłem właśnie tam, najpierw ucząc się być wojownikiem, a potem ucząc innych bycia wojownikami. W całej stolicy nie było nikogo, kto by mnie pokonał. Ożeniłem się... ahh, ta Helga...
- To dlaczego nie żyjesz tam dalej ? - zapytał kelner.
- Pewnego razu ... - Throg wyglądał na wyraźnie pobudzonego - upiłem się strasznie. Koledzy powiedzieli mi, że moja żona jest strasznie wściekła. Ja w to uwierzyłem i pobiegłem szybko do metra, żeby czym prędzej być w Stormwind. Ogólnie nie wiedziałem co się stało. Wiesz ... Budzisz się w obcym miejscu, ba ! W obcym mieście ! Normalnie szok, mówię ci...
- A dlaczego nie wrócisz ?
- Tak naprawdę to Helga nigdy mi się nie podobała. Byłem z nią, ponieważ miała dobrą pracę -sprzedawała pancerze. Na boku też sprzedawała siebie... Niby ja o tym nic nie wiedziałem, a koledzy się ze mnie śmiali. Nie wiedziałem co z tym zrobić i udawałem że nie ma problemu. Wracając do Stormwind - krasnal spochmurniał - przez miesiąc byłem bezdomny. Potem jednak udałem się do wojska. Ćwiczyłem tam przez parę miesięcy. Król dowiedziawszy się o ponownym ataku wojsk Hordy, wysłał moją kompanię do dżungli Stranglethorn Vale. Piekielny upał, mówię ci. I jeszcze te dzikie zwierzęta... No, łatwo to tam nie było. Zdobyłem tam swoją pierwszą bliznę - Throg pokazał szramę ciągnącą się przez lewe oko oraz połowę nosa - Łotrzyk mnie zaskoczył. Misja zakończyła się niepowodzeniem. Przeżyło tylko kilka osób. Król urządził nam piekło na ziemi - dosłownie. To była prosta misja, a my jej i tak nie wykonaliśmy. Odszedłem z wojska. Za emeryturę kupiłem domek w lasku przed stolicą. Nadal go mam, ale rzadko tam bywam. Od tamtego czasu zacząłem interesować się areną. Wiesz, takie bójki, tyle że ustawiane. Na początku obstawiałem walki i dobiłem się majątku. Potem jednak zacząłem w nich uczestniczyć. Byłem naprawdę wielkim wojownikiem. Każda walka kończyła się moim zwycięstwem. Mogłem sobie wreszcie kupić porządną zbroję i buławę. Na całym świecie Azeroth moje imię było znane ! Och, jakże wspaniałe były to czasy ! No, ale niestety starzeję się...
- Widzę że nadal masz na sobie potężny pancerz. Czyżbyś nie przestał walczyć ? - zapytał ciekawski kelner.
- Nie, to mnie za bardzo wciągnęło. Niedługo po moich zwycięstwach - jak to w życiu bywa - zacząłem przegrywać. Straciłem cały majątek, jedynie domek, zbroja i broń mi pozostały. "Wyruszam w świat !" powiedziałem wtedy.Nie miałem nic do stracenia. Chciałem po prostu zginąć w walce, a nie ze starości czy z pijactwa. Byłem w najdziwniejszych krainach tego świata... Od palących piekielnym ogniem pustyń, do zimnych jak oddech Króla Licza bezkresnych pastwisk. Biłem się z najróżniejszymi przeciwnikami. Walczyłem z trollami, orkami, taurenami oraz z nieumarłymi. Pod moje ostrze dostały się też dziwne elfy. Dziwne dlatego że miały jasny kolor skóry. No i kochały wyłącznie osobników swojej płci ... Wracając do tematu - gdy ciągłe zabijanie w celu swojej śmierci znudziło mi się, postanowiłem wrócić tutaj - do Stormwind. Na większe wyprawy już nie wyruszam... Pieniądze zarabiam napadając na karawany.
Jak co dzień piję wieczorem. No i jestem tu, od tak wielu lat ... Ciężkie życie, ciężkiego, starego krasnala. - zakończył Throg.
- Nigdy nie sądziłem że można mieć tak ciekawe życie ! Możesz iść oczywiście. Twoja historia wzruszyła mnie... - powiedział szczerze wzruszony niewolnik.
Potężny krasnal już wychodził, kiedy trzy osoby z kąta zaczepiły go.
- Hej ! Ty, mały !
- Czego chcecie ... Proszę was, nie krzyczcie tak... - powiedział zdenerwowany Throg.
- Pozwól no... - powiedział pewien Draenei.
- Nie bój się - tym razem odezwała się Draenejka.
- Mamy do ciebie kilka pytań - zapytał człowiek siedzący najbardziej z tyłu.
- Pytajcie do woli. Czasu mam aż nadto.
- Czy ta historia, którą opowiedziałeś była prawdziwa ? Naprawdę jesteś przebytym w bojach krasnalem, którego nikt nie pokonał ?
- No, na to wychodzi... - powiedział speszony Throg.
- Więc witaj w naszych szeregach. Nazywam się Siewol. Ta piękna Draenejka to Soroyama, a ten potężny mag to Razjel. Przywitajcie się z nowym kolegą ...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Matuzalem 


Klasa: Warlock
Alt: Cainar, Amicus, Matu, Shauadalis
Rasa: Human
Wiek: 24
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1718
Otrzymał 12 piw(a)
Wysłany: 2009-03-30, 19:05   

Podaj mi adres knajpy z kelnerem to też za darmo skorzystam :D :D. Co do Helgi to nie martw się ("bo to zła kobieta była"), pamiętasz jeszcze Edytkę ^^? Blood Elfom musiało się dostać :) . No proszę, proszę, potrafisz napisać. Trzymaj tak dalej. "Jestem na tak."
_________________
I AM LEGEND !!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Throg 


Klasa: Warrior
Alt: Hoock
Rasa: Dwarf
Dołączył: 16 Paź 2008
Posty: 380
Wysłany: 2009-03-30, 19:26   

Edytki się nie da zapomnieć ... ]:->
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Swieta 


Klasa: Priest
Alt: S W I E T A
Wiek: 18
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 275
Skąd: Brak dostępu
Wysłany: 2009-03-30, 21:25   

z pierwszych zadań wychodzi że thorg to pijak ;D
_________________
Lubie budyń xD
Życie jest jak nić łatwo ją przeciąć......
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Throg 


Klasa: Warrior
Alt: Hoock
Rasa: Dwarf
Dołączył: 16 Paź 2008
Posty: 380
Wysłany: 2009-03-30, 21:27   

No jak każdy porządny krasnal ;D. Krasnal abstynent to jak krasnal bez brody - a takich nie ma ;) .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Swieta 


Klasa: Priest
Alt: S W I E T A
Wiek: 18
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 275
Skąd: Brak dostępu
Wysłany: 2009-03-30, 21:29   

;D
_________________
Lubie budyń xD
Życie jest jak nić łatwo ją przeciąć......
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Conus 


Klasa: Warlock
Alt: Paladin
Wiek: 18
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 55
Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2009-03-30, 21:55   

Fajne opowiadanko panie :mrgreen:
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Jelonek 


Klasa: Hunter
Alt: Jelon, Blasto
Rasa: Dwarf
Wiek: 23
Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 278
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-04-01, 11:12   

Dwarf power!!
XD
_________________
Jelenie Atakują!!

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,46 sekundy. Zapytań do SQL: 13